Strona główna
 
Tłumaczenie robocze

Przyszłość Unii Europejskiej. Oświadczenie z Laeken

I. Europa na rozdrożu.

Przez stulecia, narody i państwa sięgały po broń i wywoływały wojny przeciwko sobie w celu zdobycia kontroli nad kontynentem europejskim. Niszczące rezultaty dwóch krwawych wojen światowych oraz osłabienie pozycji Europy w świecie przyniosły przekonanie, że tylko pokój i skoncentrowane działanie mogą urzeczywistnić marzenie o silnej, zjednoczonej Europie. W celu wykorzenienia na dobre demonów przeszłości, zainicjowano wspólnotę węgla i stali. Następnie włączono inne formy aktywności gospodarczej, takie jak rolnictwo. W dalszej kolejności powstał rzeczywisty jednolity rynek dla towarów, osób, usług i kapitału, a w 1999 roku dodano wspólną walutę. 1 stycznia 2002 roku, euro stanie się codzienną rzeczywistością dla 300 milionów Europejczyków.

Unia Europejska powstawała w taki właśnie stopniowy sposób. Na wstępie była to bardziej współpraca ekonomiczna i techniczna. Przed dwudziestu laty, wraz z pierwszymi bezpośrednimi wyborami do Parlamentu Europejskiego, mandat demokratyczny Wspólnoty, który był dotąd w całości udziałem Rady, został znacznie wzmocniony. W ciągu ostatnich dziesięciu lat, rozpoczęło się tworzenie unii politycznej w obszarach polityki społecznej, zatrudnienia, polityki azylowej, imigracyjnej, współpracy policyjnej, w obszarze wymiaru sprawiedliwości, polityki zagranicznej oraz wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony.

Unia Europejska to historia sukcesu. Od ponad pół wieku Europa doświadcza pokoju. Wraz z Ameryką Północną i Japonią, Unia jest jedną z trzech najbardziej dostatnich części świata. Co więcej, w rezultacie wzajemnej solidarności oraz sprawiedliwej dystrybucji korzyści rozwoju gospodarczego, standard życia w słabszych regionach Unii zwiększył się w istotny sposób. Słabości zaczęły pracować na korzyść tych regionów.

Po pięćdziesięciu latach, jednakże, Unia znajduje się na rozdrożu, w decydującym momencie swojego istnienia. Zjednoczenie Europy jest w zasięgu ręki. Unia stoi u progu rozszerzenia o ponad dziesięć nowych państw członkowskich, w większości z Europy Środkowej i Wschodniej, zamykając w ten sposób ostatecznie jeden z najciemniejszych rozdziałów europejskiej historii: Drugą Wojnę Światową oraz następujący w jej rezultacie sztuczny podział Europy. Nareszcie Europa jest na najlepszej drodze, aby przekształcić się, bez rozlewu krwi, w jedną, dużą rodziną - jest to prawdziwa transformacja, która wymaga odmiennego podejścia od zastosowanego przed pięćdziesięciu laty, gdy sześć państw rozpoczęło proces integracji.

Wyzwanie demokratyczne przed którym stoi Europa.

Unia stoi przed dwoma wyzwaniami jednocześnie, jedno ma charakter wewnętrzny, drugie znajduje się poza jej granicami.

Wewnątrz Unii, instytucje europejskie muszą zbliżyć się do obywateli. Niewątpliwie obywatele popierają cele Unii, ale nie zawsze postrzegają związek pomiędzy tymi celami a codziennymi jej działaniami. Chcą, aby instytucje europejskie były mniej hermetyczne, a przede wszystkim bardziej skuteczne i otwarte. Wielu obywateli chce także, aby Unia zajmowała się w większym stopniu ich szczególnymi potrzebami, zamiast interweniowania w sprawy najlepiej realizowane przez wybranych przedstawicieli państw członkowskich i regionów. To ostatnie jest nawet postrzegane przez niektórych jako zagrożenie dla własnej tożsamości. Co więcej, obywatele mają poczucie, że porozumienia są czasem zawierane poza nimi i dlatego chcą lepszej kontroli demokratycznej.

Nowa rola Europy w zglobalizowanym świecie.

Poza swoimi granicami, z kolei, Unia Europejska ma do czynienia z szybko zmieniającym się, zglobalizowanym światem. Po upadku muru berlińskiego, wydawało się przez moment, że będziemy na dłużej żyć w warunkach pokojowego ładu światowego, pozbawionego konfliktu, opartego na prawach człowieka. Jednakże zaledwie po kilku latach, nie ma już takiej pewności. Jedenasty września przyniósł brutalne przebudzenie. Przeciwstawne siły nie zniknęły: fanatyzm regionalny, nacjonalizm etniczny, rasizm i terroryzm stopniowo się zwiększają, a konflikty regionalne, ubóstwo i niedorozwój gospodarczy w dalszym ciągu są dla nich żyznym terenem.

Jaka jest rola Europy w tym zmieniającym się świecie? Czy Europa nie ma, dzisiaj, gdy wreszcie się zjednoczyła, wiodącej roli do odegrania w nowym porządku światowym - roli mocarstwa mogącego zarówno odegrać stabilizującą rolę w świecie, jak i wskazać drogę dla wielu państw i społeczeństw? Europa jako kontynent ludzkich wartości, Magna Karta, Karty Praw, Europa Rewolucji Francuskiej oraz upadku Muru Berlińskiego; kontynent wolności, solidarności i przede wszystkim różnorodności, oznaczającej szacunek dla innych języków, kultur i tradycji. Jedyną granicą Unii Europejskiej są demokracja i prawa człowieka. Unia jest otwarta jedynie dla krajów respektujących podstawowe wartości takie, jak wolne wybory, szacunek dla mniejszości oraz szacunek dla rządów prawa.

Dzisiaj, po okresie Zimnej Wojny, gdy żyjemy w zglobalizowanym, a jednocześnie silnie podzielonym świecie, Europa potrzebuje potrzymania swojej odpowiedzialności za przebieg globalizacji. Ma do odegrania rolę mocarstwa przeciwstawiającego się wszelkiej przemocy, terrorowi i fanatyzmowi. Mocarstwa, które nie przymyka oczu na gorszącą niesprawiedliwość na świecie. A więc mocarstwa chcącego zmienić bieg spraw światowych w taki sposób, aby skorzystały na tym nie tylko państwa bogate, ale także najbiedniejsze. Mocarstwa mającego na celu umieszczenie globalizacji w ramach moralnych. Innymi słowy, dążącego do zakotwiczenia go w solidarności i zrównoważonym rozwoju.

Oczekiwania obywateli Europy.

Wizerunek demokratycznej i zaangażowanej na świecie Europy spełnia życzenia obywateli. Wielokrotnie wzywali oni publicznie, aby UE odgrywała większą rolę w dziedzinie sprawiedliwości i bezpieczeństwa, działań przeciwko transgranicznej przestępczości, w sferze kontroli ruchów migracyjnych oraz przyjęcia azylantów i uchodźców z terenów objętych konfliktem. Obywatele chcą także konkretnych dokonań w obszarach zatrudnienia i walki z ubóstwem oraz wyłączeniem społecznym, jak również w zakresie spójności społecznej i ekonomicznej. Chcą wspólnego podejścia w kwestii zanieczyszczenia środowiska, zmian klimatycznych oraz bezpieczeństwa żywności. W skrócie, wszystkie kwestie ponadnarodowe, które obywatele instynktownie wyczuwają jako kwalifikujące się do rozwiązania wspólnym wysiłkiem. Obywatele chcą, aby Europa była bardziej zaangażowana w sprawy zagraniczne, bezpieczeństwo i obronę, innymi słowy, chcą lepszego i bardziej skoordynowanego działania przeciwko miejscom konfliktów w Europie i poza nią, w reszcie świata.

Jednocześnie, obywatele mają także poczucie, że Unia postępuje w sposób nadmiernie zbiurokratyzowany w wielu innych obszarach. W zakresie spraw ekonomicznych, finansowych i fiskalnych, podstawową rzeczą powinno być właściwe funkcjonowanie jednolitego rynku oraz wspólnej waluty, bez zagrażania indywidualności państw członkowskich. Różnice narodowe i regionalne często wywodzą się z historii lub tradycji i mogą wzbogacić wspólnotę europejską. Innymi słowy to, co obywatele rozumieją jako "dobre rządzenie" to otwieranie nowych możliwości, a nie narzucanie kolejnych ograniczeń. Chcą rezultatów, lepszych odpowiedzi na praktyczne wymagania, a nie europejskiego superpaństwa lub instytucji europejskich śledzących ich życie w każdym, najbardziej drobnym aspekcie.

W skrócie, obywatele chcą jasnego, otwartego, efektywnego, kontrolowanego demokratycznie podejścia wspólnotowego, rozwijającego Europę tak, aby wskazywała ona światu kierunki przyszłego postępowania. Jest to podejście prowadzące do konkretnych rezultatów w kwestii miejsc pracy, lepszej jakości życia, mniejszej przestępczości, dobrej edukacji i lepszej opieki zdrowotnej. Nie ma wątpliwości, że oznacza to konieczność odnowy i reformy Europy.

II. Wyzwania i reformy w odnowionej Unii.

Unia musi stać się bardziej demokratyczna, bardziej przejrzysta i bardziej skuteczna. Musi także sprostać trzem zasadniczym wyzwaniom: w jaki sposób zbliżyć obywateli, w pierwszej kolejności młodzież, do idei europejskiej i europejskich instytucji, w jaki sposób zorganizować życie polityczne oraz europejski obszar polityczny w poszerzonej Unii oraz jak przekształcić Unię w czynnik stabilizacji oraz model dla nowego, wielokierunkowego świata. Należy w związku z tym postawić konkretne pytania.

Lepszy podział i definicja kompetencji w Unii Europejskiej.

Unia Europejska często nie może spełnić oczekiwań obywateli. I odwrotnie - obywatele mają czasami wrażenie, że Unia angażuje się zbyt intensywnie w obszarach, w których jej udział nie jest niezbędny. Dlatego też ważną rzeczą jest wyjaśnienie, uproszczenie i dostosowanie podziału kompetencji pomiędzy Unią i państwami członkowskimi w świetle nowych wyzwań, przed jakimi stoi Unia. Może to prowadzić zarówno do przywrócenia zadań państwom członkowskim, jak i przypisania nowych zadań Unii lub poszerzenia istniejących kompetencji, mając nieustannie w pamięci zasadę równości państw członkowskich oraz ich wzajemną solidarność.

Pierwsza seria pytań, które należy postawić dotyczy metody, dzięki której podział kompetencji mógłby się stać bardziej przejrzysty. Czy możemy odróżnić pomiędzy trzema rodzajami kompetencji: wyłącznymi kompetencjami Unii, kompetencjami państw członkowskich oraz mieszanymi kompetencjami Unii i państw członkowskich? Na jakim poziomie kompetencje są sprawowane w najbardziej efektywny sposób? W jaki sposób jest tutaj stosowana zasada subsydiarności? I czy nie powinniśmy postawić sprawy jasno, że wszelkie kompetencje nie przypisane Unii w Traktatach należą do sfery wyłącznych kompetencji państw członkowskich? Jakie byłyby tego konsekwencje?

Kolejna seria pytań powinna mieć na celu - w nowym kontekście oraz przy poszanowaniu "acquis communautaire" - stwierdzenie, czy powinna mieć miejsce reorganizacja kompetencji. W jaki sposób zapewnić, aby oczekiwania obywateli miały tutaj wiodącą rolę? Jakie zadania postawiłoby to przed Unią? I odwrotnie, jakie przedsięwzięcia lepiej zostawić w gestii państw członkowskich? Jakie poprawki należy wnieść do Traktatów w odniesieniu do poszczególnych polityk? W jaki sposób można, na przykład, wypracować bardziej spójną wspólną politykę zagraniczną i bezpieczeństwa? Czy należy uaktualnić misje petersbergskie? Czy chcemy przyjąć bardziej zintegrowane podejście do współpracy policyjnej oraz w dziedzinie prawa kryminalnego? W jaki sposób ulepszyć współpracę w obszarze polityki gospodarczej? W jaki sposób możemy zintensyfikować współpracę w obszarze polityki społecznej, środowiska, zdrowia i bezpieczeństwa żywności? Czy bieżąca administracja i implementacja polityki unijnej nie powinna być wówczas w bardziej zdecydowany sposób pozostawiona w gestii państw członkowskich, a tam, gdzie przewidują to konstytucje, w gestii regionów. Czy nie powinno się im dostarczyć gwarancji, że ich sfery kompetencji nie zostaną naruszone?

Istnieje wreszcie pytanie w jaki sposób zapewnić, że ponownie zdefiniowany podział kompetencji nie będzie prowadził do postępującej ekspansji uprawnień Unii lub naruszenia wyłącznych kompetencji państw członkowskich oraz tam, gdzie jest to przewidziane, regionów. W jaki sposób możemy jednocześnie zapewnić, że dynamika integracji europejskiej nie osłabnie? W przyszłości, Unia musi także być w stanie reagować na nowe wyzwania oraz sytuacje, a także musi zajmować się nowymi obszarami polityki. Czy Artykuły 95 i 308 Traktatu powinny być w związku z tym przedmiotem przeglądu w świetle owego "acquis jurisprudentiel"?

Uproszczenie instrumentów Unii.

Kto jest za co odpowiedzialny to nie jedyne istotne pytanie; natura działań Unii oraz instrumenty, które stosuje są równie ważne. Kolejne modyfikacje Traktatu prowadziły za każdym razem do proliferacji instrumentów prawnych, a dyrektywy ewoluowały z czasem w kierunku coraz bardziej szczegółowej legislacji. Zasadniczym pytaniem jest więc czy rozliczne instrumenty Unii nie mogą być lepiej określone oraz czy ich ilość nie może być zmniejszona.

Innymi słowy, czy należy wprowadzić rozróżnienie pomiędzy działaniami legislacyjnymi i wykonawczymi? Czy należy ograniczyć liczbę instrumentów legislacyjnych: reguł stosowanych bezpośrednio, legislacji ramowej oraz instrumentów takich, jak opinie, rekomendacje i otwarta koordynacja? Czy jest pożądane, czy też nie jest, aby odwoływać się częściej do legislacji ramowej, która daje państwom członkowskim większe pole manewru w celu realizowania celów polityki? Dla których obszarów kompetencji odpowiednimi instrumentami są otwarta koordynacja i wzajemne uznanie? Czy zasada proporcjonalności ma pozostać punktem wyjścia?

Więcej demokracji, przejrzystości i skuteczności w Unii Europejskiej.

Unia Europejska wywodzi swoją legitymizację z wartości demokratycznych, które wyznaje, z celów, które realizuje oraz z instrumentów, które posiada. Jednakże, projekt europejski czerpie także mandat z demokratycznych, przejrzystych i skutecznych instytucji. Parlamenty narodowe także przyczyniają się do legitymizowania projektu europejskiego. Deklaracja na temat przyszłości Unii, będąca aneksem do Traktatu z Nicei, kładła nacisk na potrzebę zbadania ich roli w integracji europejskiej. W bardziej ogólnym zakresie, powstaje pytanie jakie inicjatywy możemy przedsięwziąć, aby rozwinąć europejski obszar publiczny.

Pierwsze pytanie dotyczy tego, w jaki sposób możemy zwiększyć zakres legitymizacji demokratycznej oraz przejrzystości obecnych instytucji. Pytanie to odnosi się do trzech instytucji.

W jaki sposób można wzmocnić działanie i skuteczność Komisji Europejskiej? W jaki sposób należy wybierać przewodniczącego Komisji: czy ma być wybierany przez Radę Europejską, przez Parlament Europejski, czy też powinien być bezpośrednio wybierany przez obywateli? Czy należy wzmocnić rolę Parlamentu Europejskiego? Czy powinniśmy rozszerzyć prawo kodecyzji, czy też nie? Czy należy dokonać przeglądu sposobu wyboru członków Parlamentu Europejskiego? Czy należy stworzyć europejskie okręgi wyborcze, czy też okręgi wyborcze powinny być wyznaczane na szczeblu narodowym? Czy oba systemy można będzie pogodzić? Czy rola Rady powinna być wzmocniona? Czy Rada powinna funkcjonować w ten sam sposób realizując swoje uprawnienia legislacyjne i wykonawcze? Mając na względzie większą przejrzystość, czy sesje Rady, przynajmniej dotyczące spraw legislacyjnych, nie powinny mieć publicznego charakteru? Czy obywatele nie powinni mieć szerszego dostępu do dokumentów Rady? I wreszcie, czy należy zapewnić równowagę oraz wzajemną kontrolę pomiędzy instytucjami?

Drugie pytanie, które także odnosi się do legitymizacji demokratycznej, dotyczy roli parlamentów narodowych. Czy powinny być one reprezentowane w nowej instytucji, równoległej do Rady oraz Parlamentu Europejskiego? Czy powinny odgrywać rolę w tych obszarach działania europejskiego, w których Parlament Europejski nie ma kompetencji? Czy powinny się koncentrować na podziale kompetencji pomiędzy Unią i państwami członkowskimi, na przykład wstępnie sprawdzając zgodność z zasadą subsydiarności?

Trzecie pytanie dotyczy sposobów, dzięki którym możemy ulepszyć skuteczność podejmowania decyzji oraz pracę instytucji w Unii liczącej około trzydziestu członków. W jaki sposób Unia może wyznaczać swoje cele oraz priorytety bardziej skutecznie oraz zapewniać lepszą implementację? Czy więcej decyzji powinno być podejmowanych kwalifikowaną większością głosów? W jaki sposób można uprościć i przyspieszyć procedurę kodecyzji pomiędzy Radą a Parlamentem Europejskim? Co z sześciomiesięczną rotacją prezydencji w Unii? Jaka ma być przyszła rola Parlamentu Europejskiego? Co z przyszłą rolą i strukturą rozlicznych formacji Rady? W jaki sposób można wzmocnić spójność europejskiej polityki zagranicznej? W jaki sposób wesprzeć synergię pomiędzy Wysokim Przedstawicielem a właściwym Komisarzem? Czy zewnętrzna reprezentacja Unii na forach międzynarodowych powinna być rozszerzona?

W kierunku Konstytucji dla europejskich obywateli.

Unia Europejska ma dzisiaj cztery Traktaty. Cele, uprawnienia i instrumenty realizacji polityki zawarte są we wszystkich z tych Traktatów. Jeżeli mamy mieć większą przejrzystość, uproszczenie jest niezbędne.

Powinniśmy sobie zadać w związku z tym cztery rodzaje pytań. Pierwsze dotyczy uproszczenia istniejących Traktatów bez zmiany ich zawartości. Czy należy ponownie rozważyć rozróżnienie pomiędzy Unią oraz Wspólnotami? Co z podziałem na trzy filary?

Następnie należy postawić pytania odnoszące się do reorganizacji Traktatów. Czy należy rozróżnić pomiędzy traktatem podstawowym oraz pozostałymi zapisami traktatowymi? Czy rozróżnienie to powinno obejmować podział tekstu? Czy może to prowadzić do odrębnych procedur modyfikacji i ratyfikacji traktatu podstawowego oraz pozostałych zapisów traktatowych?

Należy także rozważyć, czy Karta Praw Podstawowych powinna zostać włączona do podstawowego traktatu oraz czy Wspólnota Europejska powinna przystąpić do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Powstaje następnie pytanie, czy uproszczenie i reorganizacja nie powinny w dłuższej perspektywie prowadzić do przyjęcia tekstu konstytucyjnego w Unii. Jakie mogłyby być zasadnicze elementy takiej konstytucji? Wartości, które wyznawane są w Unii, podstawowe prawa oraz obowiązki obywateli, relacje pomiędzy państwami członkowskimi Unii?

III. Utworzenie Konwentu w sprawie przyszłości Europy.

W celu przygotowania następnej Konferencji Międzyrządowej w najszerszy i możliwie najbardziej otwarty sposób, Rada Europejska zdecydowała o utworzeniu Konwentu składającego się z głównych aktorów zaangażowanych w debatę na temat przyszłości Unii. W świetle kwestii poruszonych do tej pory, zadaniem Konwentu będzie rozważenie kluczowych aspektów przyszłego rozwoju Unii oraz identyfikacja rozmaitych możliwych odpowiedzi.

Rada Europejska na Przewodniczącego Konwentu wyznaczyła Pana V. Giscarda d'Estaing, natomiast na Wiceprzewodniczących Panów G. Amato oraz J. L. Dehaene.

Skład

Poza przewodniczącym i wiceprzewodniczącymi, Konwent składał się będzie z 15 przedstawicieli Głów Państw i Rządów państw członkowskich (jeden z każdego państwa), 30 członków parlamentów narodowych (dwóch z każdego państwa), 16 członków Parlamentu Europejskiego oraz dwóch przedstawicieli Komisji. Kraje kandydujące do członkostwa będą w pełni zaangażowane w prace Konwentu. Będą reprezentowane w ten sam sposób, co obecne państwa członkowskie (jeden przedstawiciel rządu oraz dwóch członków parlamentu narodowego) i będą w stanie uczestniczyć w pracach Konwentu, nie będąc jednakże w stanie zapobiec konsensusowi, jaki może się wyłonić pomiędzy państwami członkowskimi.

Członkowie Konwentu mogą być zastępowani jedynie przez członków-zastępców podczas swojej nieobecności. Członkowie-zastępcy będą wyznaczeni w ten sam sposób, co pełni członkowie.

Prezydium Konwentu będzie się składać z Przewodniczącego Konwentu oraz Wiceprzewodniczących, a także dziewięciu członków Konwentu (przedstawicieli wszystkich trzech rządów sprawujących prezydencję w trakcie prac Konwentu, dwóch przedstawicieli parlamentów narodowych, dwóch przedstawcieli Parlamentu Europejskiego oraz dwóch przedstawicieli Komisji).

Trzej przedstawiciele Komitetu Ekonomiczno-Społecznego wraz z trzema przedstawicielami europejskich partnerów społecznych; z Komitetu Regionów: sześciu przedstawicieli (wyznaczonych przez Komitet Regionów z regionów, miast i regionów posiadających uprawnienia legislacyjne), Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich będą zaproszeni do udziału w charakterze obserwatorów. Prezesi Trybunału Sprawiedliwości oraz Trybunału Audytorów mogą być zapraszani przez Prezydium w celu zabrania głosu na forum Konwentu.

Okres prac.

Inauguracyjne spotkanie Konwentu odbędzie się 1 marca 2002 roku. Zostanie wówczas wybrane Prezydium oraz będą przyjęte zasady prac. Konwent zakończy swoje obrady po roku, tzn. tak, aby Przewodniczący Konwentu mógł przedstawić rezultaty prac Radzie Europejskiej.

Metoda pracy.

Przewodniczący nada rytm pracom Konwentu poprzez zaprezentowanie konkluzji z debaty publicznej. Prezydium będzie miało za zadanie dostarczanie impulsów oraz punktu wyjścia dla prac Konwentu.

Prezydium może prowadzić konsultacje z przedstawicielami Komisji oraz wybranymi przez siebie ekspertami w kwestiach dotyczących wszelkich aspektów technicznych, które uzna za godne analizy. Może tworzyć grupy robocze w trybie ad hoc.

Rada będzie informowana o postępie prac Konwentu. Przewodniczący Konwentu przedstawi ustne sprawozdanie na każdej sesji Rady Europejskiej, umożliwiając tym samym Głowom Państw i Rządów jednoczesne zaprezentowanie własnych poglądów.

Konwent będzie się spotykał w Brukseli. Dyskusje w ramach Konwentu oraz wszystkie oficjalne dokumenty będą dostępne dla opinii publicznej. Konwent będzie pracował w jedenastu językach roboczych Unii.

Dokument końcowy.

Konwent rozważy rozmaite kwestie. Przygotuje dokument końcowy, który może się składać albo z różnych opcji, wskazując stopień poparcia, jakie otrzymały, albo rekomendacji, jeżeli osiągnięty został konsensus.

Wraz z rezultatami debat narodowych na temat przyszłości Unii, dokument końcowy dostarczy punktu wyjścia dla dyskusji w łonie Konferencji Międzyrządowej, która podejmie ostateczne decyzje.

Forum.

W celu zapewnienia debacie szerokiego oparcia społecznego i zaangażowania wszystkich obywateli, zostanie utworzone Forum organizacji reprezentujących społeczeństwo otwarte (partnerzy społeczni, świat biznesu, organizacje pozarządowe, akademickie, etc.). Będzie ono miało charakter strukturalnej sieci organizacji otrzymujących regularne informacje na temat prac Konwentu. Ich działalność będzie stanowiła wkład do debaty. Organizacje te mogą prezentować swoje poglądy oraz być konsultowane w szczegółowych kwestiach, zgodnie z metodą wypracowaną przez Prezydium.

Sekretariat.

Wsparciem dla Prezydium będzie Sekretariat, który zostanie utworzony przez Sekretariat Generalny Rady z możliwym włączeniem ekspertów Komisji i Parlamentu Europejskiego.